Tajemniczości i uroku wyspie dodaje obecność około 7000 Nuragów, czyli dziwnych
kamiennych budowli, rozsianych po całej Sardynii (powstały w 1500-500 r p.n.e.),
historycznych i kulturowych symboli wyspy. Okrągłe wieżyce czy kamienne mury
pełniły niegdyś funkcje obronne, warowne, a nawet sakralne. Samotnie i w
skupiskach - milczący świadkowie zaginionych, nuorskich cywilizacji pojawiali
się wszędzie i nieoczekiwanie. Archeologiczna zagadka nie powinna bardzo dziwić,
bo wyspa jest jedną z najstarszych części kontynentu i klimat archaicznej
przeszłości tkwi w każdym atomie sardyńskiego powietrza
Na Sardynię najlepiej wybrać
się na początku września, z powodu słabszego niż zwykle, "posezonowego" już słońca, a co za tym idzie -
posezonowych cen (prom!) i niewielkiej liczby turystów. Z portowej miejscowości
Civitavecchia we Włoszech można płynąć ponad 10 h zwykłą linią promową Sardinia
Ferries do Golfo Aranci na Sardynii. Na lądzie, po godzinie jazdy dobrymi (lecz
nieraz kiepsko oznakowanymi drogami) można dotrzeć do interesującego rejonu
- obszaru wapiennych gór Supramonte.
Leży on w trójkącie
ograniczonym trzema miejscowościami: Oliena (W) - Dorgali (E) i Urzulei (S) (
zdjęcie nr 2). Wzdłuż wschodniego wybrzeża wapienne masywy opadają wielkimi
ścianami do wód zatoki Orosei (Golfo di Orosei). Masyw porozcinany jest
głębokimi i długimi dolinami (np. Codula di Luna ok. 20 km), których dna często
dochodzą do Morza Tyrreńskiego. Wyloty wielu dolin są wąskie i przechodzą w
kaniony o pionowych ścianach z licznymi progami (np. Fluminedu-Gorropu - jeden
z największych kanionów w Europie). Rozszerzenia dolin przy wschodnim wybrzeżu
tworzą często malownicze plaże otoczone strzelistymi skałami wapiennymi. (Cala
Luna, Cala Fuili, Cala Goloritze)
źródło: http://www.akg.krakow.pl/dzialalnosc/sardynia2001.htm
|